CHADAR AZTORIN EXPEDITION: EKWIPUNEK

separator
Blog > CHADAR AZTORIN EXPEDITION: EKWIPUNEK

CHADAR AZTORIN EXPEDITION: EKWIPUNEK

Wybór rozsądnego ekwipunku na wyprawę w zimowe Himalaje wcale nie był oczywisty. Kompletując go bazowaliśmy na naszych doświadczeniach z Nanga Parbat (Michał) i zimowego przejścia Hardangervidda (Mateusz). Ostatnie elementy z poniższej listy udało nam się wydobyć z urzędu celnego (pulki Fjellpulken) albo kupić (rękawice Black Diamond) na dzień przed wylotem do Indii. Część sprzętu mieliśmy już wcześniej – resztę dostarczyli nam sponsorzy wyprawy. Korzystajcie z poniższego zestawienia do woli – jeśli macie jakieś pytania o konkretny produkt zostawcie je w komentarzach. Może dzięki temu wpisowi nie powielicie w przyszłości naszych błędów?

ODZIEŻ:

  • Kurtka Puchowa Mountain Hardwear Nilas Jacket
  • Spodnie Puchowe Mountain Hardwear Nilas Bibs
  • Kurtka z membraną Mountain Hardwear Torsun Jacket
  • Spodnie z membraną Mountain Hardwear Torsun Pants
  • Kurtka fleece Mountain Hardwear Monkey Man (Polartec Thermal Pro Highloft)
  • Kurtka z wypełnieniem syntetyczny Mountain Hardwear Transition Hooded Jacket
  • Spodnie softshell Patagonia Kniferidge Pants
  • Koszulka z wełny merynosów Icebreaker  Everyday LS Crewe
  • Koszulka z wełny merynosów Icebraker Bodyfit Zone Half Zip Crewe
  • Koszulka Mountain Equipment Eclipse Hooded Zip Tee (Polartec Power Dry Grid) 
  • Koszulka Mountain Equipment Eclipse Zip Tee (Polartec Power Dry Grid) 
  • Kombinezon Kwark (Polartec Power Stretch) - bez rękawów
  • Bokserki z wełny merynosów Icebreaker Anatomica
  • Skarpety z wełny merynosów Smarwool Hike Light Crew
  • Skarpety z wełny merynosów Smarwool Hike Medium Crew
  • Skarpety z wełny merynosów Smarwool Mountaineering Extra Heavy Crew
  • Rękawice Black Diamond Heavyweight Softshell
  • Rękawice Black Diamond Super Light Mitt
  • Rękawice Icebreaker Sierra Gloves
  • Raczki Grivel Spider
  • Kominiarka Buff Cross Tech Balaclava
  • Chusta Buff Wool
  • Czapka Icebreaker Chase Beanie
  • Czapka Martyna LifeStab „Niemożliwe Nie Istnieje”
  • Buty Alfa Gaupe A/P/S GTX
  • Kalosze Solognac

ELEKTRONIKA:

  • Zegarek AZTORIN SPORT A058.G281
  • Aparat Canon 5dmk4
  • Obiektyw Canon 24-70 2.8L III USM
  • Obiektyw Canon 16-35 2.8L II USM
  • Obiektyw Canon 70-200 2.8L USM
  • Akumulator LP-E6 – 6 sztuk
  • Statyw Manfrotto Compact Light
  • Latarka czołowa Petzl 
  • Wyzwalacz Hahnel Captur
  • Lokalizator satelitarny SPOT Gen 3
  • GPS Garmin 62ST
  • Rejestrator dźwięków ZOOM H2n
  • Baterie litowe Varta (AA) – 8 sztuk
  • Baterie alkaliczne Duracell (AA) – 10 sztuk

KUCHNIA I BIWAK:

  • Kuchenka MSR XGK + butelka na benzynę MSR 1l
  • Garnek MSR Solo Pot
  • Nóż Victorinox Spartan
  • Łyżka Sea To Summit Alpha Long Spoon
  • Butelka Nalgene Everyday 1l
  • Termos GSI Glacier Stainless 1l
  • Namiot Mountain Hardwear Direkt 2 + footprint
  • Śpiwór Mountain Hardwear Ghost -40 long
  • Karimata Therm-A-Rest Z-Lite
  • Materac dmuchany Therm-A-Rest NeoAir X-trem long

RESZTA:

  • Pulki Fjellpulken Transporter 155 + uprząż
  • Plecak Mountain Hardwear BMG 105l
  • Plecak Osprey Variant 52l
  • Torba Mountain Hardwear  OutDry Duffel Bag 75l
  • Torba Mountain Hardwear  OutDry Duffel Bag 50l
  • Worki wodoodporne Osprey Ultra Light Stuff Sack – 5l, 12l, 20l, 30l, 85l
  • Kije trekkingowe Leki Micro Vario Carbon Strong
  • Okulary Julbo Explorer 2.0
  • Apteczka Ortlieb First Aid Kit
  • Mapa Express Map – Himalaje Indyjskie 1:350 000
  • Notes Rite In The Rain
  • Ołówek Rite In The Rain
  • Torebki ZipLoc
  • Papier toaletowy
  • Mokre chusteczki
  • Szczoteczka i pasta
  • Żel pod prysznic

ŻWYNOŚĆ:

  • Liofilizowane dania obiadowe Lyo Food (porcja podwójna) – 25 sztuk
  • Liofilizowane owoce Lyo Food – 15 sztuk
  • Liofilizowane owoce w proszku Lyo Food – 10 sztuk
  • Liofilizowane napoje witaminowe Lyo Food – 20 sztuk
  • Batony Zmiany Zmiany owocowe (Aloha, Kosmos, Petarda, Urwis, Lewy Sierpowy) – 20 sztuk
  • Batony Zmiany Zmiany warzywne (Farmer) – 10 sztuk
  • Suszona wołowina – Wild Willy – 0,5kg
  • Muesli + Granola x4
  • Suszone ananasy + suszone Mango
  • Mieszanka studencka x2
  • Kabanosy x9
  • Mleko w proszku
  • Czekolada Milka x10
  • Batony (Mars, Twix, Lion, Bounty, KitKat, Milka, Kinder) x54
  • Herbata Earl Grey + malinowa
  • Cukier

Kurtka Puchowa Mountain Hardwear Nilas Jacket
Ta kurtka to najcieplejszy element odzieży jaki ze sobą zabrałem. W środku 215 gramów wodoodpornego puchu opakowanego dodatkowo w powłokę z membrany. Kurtki używałem wieczorami i nad ranem kiedy temperatura potrafiła spadać do -20 stopni Celsjusza. Bardzo dobrym patentem są mankiety z lycry, które szczelnie chronią nadgarstki oraz nieźle skrojony kaptur. Do wewnętrznych kieszeni można bez problemu schować 2 butelki Nalgene (są zresztą do tego przeznaczone) i zrobić sobie gorące termofory przydatne w trakcie nocnego sporządzania notatek

Kurtka z membraną Mountain Hardwear Torsun Jacket
Niezły krój – kurtka oraz rękawy są naprawdę długie (mam 200cm wzrostu). Brak wywietrzników pod pachami ale ich rolę całkiem nieźle spełniały kieszenie z siatkową podszewką. Nosiłem ją w zasadzie przez całą wyprawę. Kolor sprzyja brudzeniu

Spodnie z membraną Mountain Hardwear Torsun Pants
Zakładałem je wtedy kiedy pogoda robiła się naprawdę nieznośna (opady mokrego śniegu + silny wiatr). Są lekkie, pozbawione zbędnych gadżetów (np. idiotycznych wewnętrznych ochraniaczy na buty wewnątrz nogawek). Trochę brakowało mi możliwości zamocowania szelek, ale w zestawie z długą kurtką zapewniały bardzo dobrą ochronę

Kurtka fleece Mountain Hardwear Monkey Man (Polartec Thermal Pro Highloft)
Mam 2 takie kurtki. Pierwszą kupiłem jeszcze w 2012 roku i z powodzeniem używam jej do dziś (wygląda jak nowa!). Miśki może nie są najbardziej reprezentatywnym elementem ubioru ale bardzo je lubię za możliwości izolacyjne. Nieco mniej za objętość po spakowaniu. Schnie w lot, dobrze izoluje – robi zatem dokładnie to czego od niej oczekiwałem

Kurtka z wypełnieniem syntetyczny Mountain Hardwear Transition Hooded Jacket
Kupiona tuż przed wylotem jako alternatywa dla Monkey Man. Na Chadarze używałem jej głównie jako docieplenia w trakcie wieczornych i porannych czynności. Doskonale sprawdzała się w trakcie pobytu w Leh i okolicach. Cała zalana herbatą z kubka nadal izoluje. Kaptur jest skrojony w ten sposób, ze nie musisz nosić kasku by dobrze pasował. Rękawy mogłyby być odrobinę dłuższe

Spodnie softshell Patagonia Kniferidge Pants (Polartec Power Shield)
Te szczelne softshellowe spodnie (mają podklejone szwy) z Polartec Power Shield po tej wyprawie stały się moimi ulubionymi spodniami. Idealny krój, świetna paroprzepuszczalność, jedna kieszeń, odpinana tylna klapa, zero zbędnych gadżetów – o to chodzi. Jedynie szelki musiałem dowiązać na stałe repsznurem bo metalowe zaczepy Patagonii nie chciały się trzymać swojego miejsca

Koszulka z wełny merynosów Icebreaker  Everyday LS Crewe
Icebreaker w swoich materiałach reklamowych przekonuje, że noszenie odzieży z wełny merynosów uzależnia. Niestety maja rację – kto próbował ten wie. Prosta w kroju koszulka – bez stójki. Długi krój chroni nerki. Idealna na taką wyprawę

Koszulka z wełny merynosów Icebraker Bodyfit Zone Half Zip Crewe
Nieco cieplejszy kaliber – na najzimniejsze dni i noce. Stójka szczelnie opatula szyję, do tego stopnia, ze nie trzeba używać chusty Buff. Przylegający ale nie obcisły krój i zero no ten, no… smrodu zero – jak to w przypadku wełny

Koszulka Mountain Equipment Eclipse Hooded Zip Tee (Polartec Power Dry Grid) 
Gruby Polartec Power Dry z fakturą gofra wewnątrz. Koszulka jest ciepła, błyskawicznie schnie i ma dłuuugi krój (dokładnie taki jaki powinna mieć wyprawowa bielizna). Kaptur skonstruowany jest w taki sposób, że po jego zapięciu sięga aż po oczy – kominiarka staje się zbędna. Przydatny był szczególnie wtedy gdy śpiąc wydychaliśmy olbrzymie ilości pary wodnej, która niemal natychmiast zamarzała na powierzchni śpiwora. Używałem jej zamiennie z koszulkami z wełny

Koszulka Mountain Equipment Eclipse Zip Tee (Polartec Power Dry Grid) 
Identyczny krój, identyczne właściwości w wersji bez kaptura

Kombinezon Kwark (Polartec Power Stretch) - bez rękawów
Kombinezon z Polartec Power Stretch to zdecydowanie jeden z moich ulubionych elementów odzieży na wyprawy. Uszyto mi go na zamówienie w Kwarku przed pierwszą zimową wyprawą do Norwegii. Od tego czasu jeździ ze mną na każdą wyprawę, w trakcie której temperatur choć nieznacznie może spaść poniżej zera. Nie zdejmuję go wcale w trakcie całej wyprawy, nawet w podbramkowych sytuacjach (ma odpinaną klapę z tyłu)

Bokserki z wełny merynosów Icebreaker Anatomica
Grzeją, oddychają nie wcinają się. Ulubiona wyprawowa bielizna od ponad 6 lat! (mam kilka par – żeby nie było…)

Skarpety z wełny merynosów Smarwool Hike Light Crew
Używane na wyprawach zamiennie ze skarpetami Icebreaker.  Wersja najcieńsza – ciepłe i wytrzymałe.

Skarpety z wełny merynosów Smarwool Hike Medium Crew
Używane na wyprawach zamiennie ze skarpetami Icebreaker.  Wersja pośrednia ubierana czasem jako druga para – ciepłe i wytrzymałe.

Skarpety z wełny merynosów Smarwool Mountaineering Extra Heavy Crew
Najcięższy kaliber. Używane na wyprawach zamiennie ze skarpetami Icebreaker. Prawdopodobnie najcieplejsze skarpety na rynku. Wytrzymałe. Niestety dosyć luźne.

Rękawice Black Diamond Heavyweight Softshell
To chyba nowość w ofercie Black Diamond, bo nie spotkałem ich wcześniej. Zakochałem się z nich od pierwszego wejrzenia. Wewnętrzna warstwa wykonana jest ze skóry, zewnętrzna ocieplona jest Primaloftem. Muszą być naprawdę wytrzymałe jeśli wróciły bez dziury na palcu wskazującym (niemal wszystkie moje rękawice mają takie dziury.

Rękawice Black Diamond Super Light Mitt
Super ciepłe, ale jednocześnie lekkie łapawice. Używane sporadycznie, głównie do rozgrzania palców w kryzysowych momentach. Jestem pewien, że pojadą ze mną na niejedną wyprawę (może po raz 4 na Aconcagua?)

Rękawice Icebreaker Sierra Gloves
Cienkie rękawice z wełny, których niemal nie zdejmowałem z dłoni. Z założenia służyły jako wkładki do łapawic BD. Ze względu na gumowe pokrycie od wewnętrznej strony bardzo dobrze obsługiwało się w nich aparat fotograficzny. Są skonstruowane w taki sposób, że można w nich korzystać ze smartfona – używam ich często na co dzień.

Raczki Grivel Spider
Z raczkami nie było łatwo. Przede wszystkim rozmiar – musiały pasować na zimowego buta w rozmiarze 48 (odpadłby zatem wszystkie modele Kahtoola, Camp i CT). Nie wzbudzały mojego zaufania – to w końcu tworzywo z kilkoma metalowymi wkrętami. Spisały się wzorowo (zero gleby!) do tego stopnia, że pomimo zostawienia naszym przewodnikom odrobiny sprzętu raczki wróciły do polski. Paski z zestawy wymieniłem na węższą (lżejszą) taśmę z klamerkami Nifco. Michał spoglądał na nie z zazdrością. Zdecydował się na zakup gumowych nakładek z plastikowo-widiowymi kolcami (podróbki Petzl Spike). Niestey niemal wszystkie kolce odpadły w trakcie pierwszego dnia marszu po lodzie. Grivele? Jak nowe!

Kominiarka Buff Cross Tech Balaclava
Ciepła kominiarka ze wstawkami z Gore Windstopper. Nie użyłem jej na tej wyprawie ani razu.

Chusta Buff Wool
Nieodłączny kompan każdej wyprawy (miałem 2 sztuki). Chusta Buff (szczególnie ta z wełny) to produkt, który podniósł jakość i komfort mojego wyprawowego bytu o kilka poziomów. Używam jej do wszystkiego (no prawie…)

Czapka Icebreaker Chase Beanie
Lekka, cienka i pakowna. Używana do spania w połączeniu z kapturem koszulki.

Czapka Martyna LifeStab „Niemożliwe Nie Istnieje”
Czapka jak czapka – liczy się motto!

Buty Alfa Gaupe A/P/S GTX
Alfa to norweski producent butów który specjalizuje się w modelach używanych przez zdobywców bieguna południowego. Wybrany przeze mnie model posiadał zintegrowany wewnętrzny but oraz ochraniacz z Cordury zapinany pod samo kolano. Zamki YKK na szczęście bez żadnych wodoodpornych patentów tylko z najmniej awaryjną patką z velcro. Ani razu nie było mi zimno. Mogłyby być nieco bardziej miękkie. Z zazdrością spoglądałem też na wyjmowany botek w Butach Hanwag Abisko, które miał Michał. W zasadzie niedostępne poza sklepem producenta. Sprowadzałem je z Norwegii specjalnie na tę wyprawę

Kalosze Solognac
Produkowane dla Decathlon. Spisały się wzorowo – dobrze przylegają do stopy. Niestety były dużo cięższe od dostępnych na miejscu gumowców np. marki Metro lub Diamond. Mina sprzedawców kaloszy w Leh na pytanie o dostępność rozmiaru 48? Bezcenna!


Zegarek AZTORIN SPORT A058.G281
Zniósł wszystko: mróz, zanurzenia w wodzie, śnieg i pył. Fluorescencyjne oznaczenia godzin pomagały zorientować się w sytuacji bez użycia latarki. Kauczukowy pasek zapewniał komfort w każdej temperaturze. Brak mi w nim budzika

Aparat Canon 5dmk4
Używam piątek począwszy od Mark II. Ma naprawdę szybki procesor – podgląd klatek naświetlanych kilkadziesiąt sekund wczytuje się niemal natychmiast. Matryca daje radę z szumami – w dużo lepszym stopniu niż Mk2 i Mk3. Nieważna była temperatura czy warunki – niezawodnie pozwalał robić kolejne setki zdjęć. Model ten jest całkiem dobrym uzasadnieniem dlaczego nie warto dać się ponieść modzie na mikro 4/3

Obiektyw Canon 24-70 2.8L III USM
Najnowsza wersja jednego z najlepszych obiektywów Canona. Szybki, ostry od 2.8, pancerna konstrukcja

Obiektyw Canon 16-35 2.8L III USM
Przez kilka lat używałem starszej wersji tego obiektywu – w najnowszym wcieleniu jest jednak bezkonkurencyjny. Ostry jak żyleta, szybki, cichy. Tylko te gabaryty…

Akumulator LP-E6 – 6 sztuk
W ciągu całej wyprawy musiałem naładować tylko 2 z nich. Już dawno wyleczyłem się z zamienników

Statyw Manfrotto Compact Light
Kolejna wyprawa z tym lekkim statywem. Utrzymywał bez większych kłopotów 5dmkIV + 24-70 2.8 III L. Po kilku latach śruby nie blokują już tak pewnie. Użyty w ciągu jedynej gwieździstej nocy na Chadarze oraz do kręcenia filmów / rozmów. Czasem wykorzystywałem go do nagrywania dźwięków rejestratorem

Latarka czołowa Petzl Tikka RXP
Dała radę na jednym ładowaniu akumulatora, jednak jej moc pod koniec wyprawy była już zdecydowanie niewystarczająca. Nie miałem ze sobą zapasowego akumulatora. Wykorzystywana głównie do sporządzania notatek nocą

Wyzwalacz Hahnel Captur
Po raz kolejny zawiódł na mrozie – odbiornik nie łapał sygnału nadajnika. Muszę znaleźć jakąś alternatywę bezprzewodowego wyzwalania migawki

Lokalizator satelitarny SPOT Gen 3
Odporny na wszystko – bezbłędnie wykonywał swoją pracę. Zasilaliśmy go jednym kompletem baterii alkalicznych. Sygnał ‘OK’ wysyła się stosunkowo długo ale w trakcie nadawania nie trzeba opuszczać namiotu. Na pewno zabierzemy go na kolejne wyprawy

GPS Garmin 62ST
Używam tego modelu od czterech lat – zawsze niezawodnie. Służył głównie do oznaczania waypointów (noclegi) oraz obliczania dystansu do przejścia

Rejestrator dźwięków ZOOM H2n
Pożyczony na tę wyprawę od Roberta Maciąga (dzięki Robb!). jakość dźwięku jest bardzo dobra. Umożliwił mi pracę. Nagrywałem nim dźwięki zastane, rozmowy czy backup dźwiękowy filmów. Pokrętło zmieniając ścieżki mogłoby być wygodniejsze (szczególnie wówczas gdy używasz rękawic)

Baterie litowe Varta (AA) – 8 sztuk
Zasilały GPS oraz rejestrator dźwięków – bez zarzutu

Baterie alkaliczne Duracell Industrial (AA) – 10 sztuk
Zasilały wyzwalacze migawki – bez zarzutu

Kuchenka MSR XGK + butelka na benzynę MSR 1l
Mieliśmy ze sobą wyjątkowo podłą kerosynę. Moja kuchenka nie radziła sobie z nią najlepiej w przeciwieństwie do kuchenki Michała (dokładnie takiej samej)

Garnek MSR Solo Pot 2l
Uwielbiam go. Jeździ ze mną na niemal wszystkie wyprawy od ponad 6 lat. Ma już swoje wgniecenia, a po gotowaniu na otwartym ogniu w Indiach jego stan już nigdy nie będzie taki jak wcześniej. Na każdej wyprawie powtarzam sobie, że czas go wymienić (mam nawet już kupiony dokładnie taki sam) ale sentyment mi na to nie pozwala

Nóż Victorinox Spartan
Prezent od żony. Jak to Victorinox – sprawdzony, niezawodny, ładny. To przedmiot, który musi być na każdej wyprawie. Tylko podstawowe funkcje – żadnych zbędnych bajerów. Obok najprostszego Waiter to mój ulubiony model

Łyżka Sea To Summit Alpha Long Spoon
Jest lekka i długa – idealna do wyjadania liofilizatów z torebki. Zabieram ją zawsze począwszy od drugiej wyprawy na Canning Stock Route w 2014 roku

Butelka Nalgene Everyday 1l
Mój ulubiony gadżet outdoorowy, który spełnia dziesiątki funkcji – jest pojemnikiem na zimną wodę, gorącą herbatę, w nocy pełni funkcję termoforu jednocześnie susząc skarpety. Jest odporna na uszkodzenia a dzięki miarce do liofilizata wlewam zawsze dokładną ilość wody. Idealna do przyrządzenia Muesli na śniadanie. Mam je na każdej wyprawie od ponad 10 lat

Termos GSI Glacier Stainless 1l
Jak na dobry termos przystało – długo trzymał temperaturę. Gumowane dno chroni przed przypadkowym wywróceniem, duży termiczny  kubek pozwala napić się napoju w ilościach większych niż symboliczne nie parząc przy tym dłoni. Korek bez problemu można obsłużyć w rękawicach. Musiałem go sprzedać w Leh, żeby kupić bilet na samolot do New Delhi – myślę, że sprawię sobie taki sam

Namiot Mountain Hardwear Direkt 2 + footprint
Ekstremalnie lekka, jednopowłokowa konstrukcja (lubię takie). 2 krzyżujące się pałąki plus membranowa płachta – ideał. Całkiem nieźle radził sobie z kondensacją pray wodnej, która w postaci szronu osiadała na ściankach – nad ranem wystarczyło go solidnie wytrzepać i był suchy. Niestety pałąki rozkładane są od wewnątrz


Śpiwór Mountain Hardwear Ghost -40 long
Jeden z najlepszych śpiworów puchowych w jakich spałem (a było ich trochę). 1200 gramów puchu hydrofobowego 850CUI + pancerna powłoka z membrany będąca w zasadzie zintegrowaną płachtą biwakową. Fantastyczny obszerny krój, żadnych wcinających się zamków, wzorowo wyprofilowany kaptur i kołnierz termiczny. Doskonale radził sobie ze szronem – wystarczyło go wykruszyć z materiału zewnętrznego. O niebo lepiej sprawdzał się w podobnych warunkach od modeli wykonanych z Pertexu Endurance. Michał dwa razy miał ten model na Nanga Parbat zimą i jak stwierdził: „To najlepszy śpiwór na świecie” – zgadzam się

Karimata Therm-A-Rest Z-Lite
Wysłużony model, którego używam począwszy od pierwszej wyprawy na australijskie pustynie – 2013 rok. Bardzo dobrze zabezpiecza delikatny dmuchany materac przed uszkodzeniami. Ze względu na swoją konstrukcję (harmonijki) bardzo szybko się składa. Mam już kupiony nowy (dokładnie taki sam) ale ten nie chce się skończyć

Materac dmuchany Therm-A-Rest NeoAir X-trem long
Lekki, bardzo dobrze izolujący materac z przeznaczeniem zimowym. Dołączony de zestawu worek jest jednocześnie naprawdę efektywną pompką zapobiegającą wdmuchiwaniu pary wodnej do wnętrza. Ze względu na swoją grubość jest bardzo wygodny. Używałem go też w trakcie marszu przez Hardangervidda w Norwegii

Pulki Fjellpulken Transporter 155 + uprząż
Sprowadzone specjalnie na tę wyprawę z Norwegii. Transporter 155 to najprostszy model polarnych pulek produkowanych przez Fjellpulken. Sprawdziły się doskonale – bez problemu mieściliśmy na nich plecaki o pojemności 2x105l. Na szczególną uwagę zasługuje sposób montażu pulek do uprzęży lub plecaka – sztywne rurki (składają się) spisują się o niebo lepiej niż jakikolwiek repsznur. Dały radę nawet na ostrych kamieniach w trakcie przeprawy drogą. Brakuje mi w nich uchwytów do przenoszenia

Plecak Mountain Hardwear BMG 105l
Plecak w całości wykonany z materiału połączonego z membraną OutDry – jest zatem wodoodporny (szwy są klejone) – można w nim przenosić wodę – sprawdziłem. Jest jednak jedno ‘ale’ – klapa nie jest wykonana z tego samego materiału co plecak (bez membrany), a sam komin ściągany jest sznurkiem zamiast niemal oczywistego zamknięcia poprzez rolowanie i klamrę. Plecak ten niemal cały czas spoczywał na pulkach, w których zbierała się woda. Pomimo tego, że nieraz pokryty był grubą warstwą lodu wilgoć nie przedostawała się do środka! Ma olbrzymią pojemność (w rozmiarze L 115l!) przy stosunkowo niewielkiej wadze (2,23kg). Jest wygodny, a dzięki dużej ilości pętli i troków można było dowiązać do niego pulki w trakcie obchodzenia niezamarzniętych odcinków rzeki

Plecak Osprey Variant 52l
Noszony był na plecach i to właśnie do niego dopięte były pulki (oryginalny pas biodrowy zamieniłem na pas Fjellpulken z metalowymi pierścieniami do zapinania pulek). Jest pojemny i wygodny. Niestety przednia kieszeń na raki nie posiada odpływu w związku z czym cały nagromadzony śnieg/woda prędzej czy później zaczyna przesiąkać do środka. Ze względu na oszczędność wagi nie zabrałem ze sobą klapy – w plecaku jest dodatkowy kawałek materiału, który przykrywa go od góry – super patent

Torba Mountain Hardwear  OutDry Duffel Bag 75l
Wykonana z tego samego materiału co plecak BMG105 (nylon z membraną OutDry). Jest niesamowicie szczelna – idealna na pulki. Brakowało mi w niej jednak szelek.

Torba Mountain Hardwear  OutDry Duffel Bag 50l
Wykonana z tego samego materiału co plecak BMG105 (nylon z membraną OutDry). Jest niesamowicie szczelna – idealna na pulki. Brakowało mi w niej jednak szelek.

Worki wodoodporne Osprey Ultra Light Stuff Sack – 5l, 12l, 20l, 30l, 85l
Zabezpieczały ekwipunek przed wilgocią i ułatwiały panowanie nad nim. Są lekkie, wodoodporne, wygodnie się z nich korzysta

Kije trekkingowe Leki Micro Vario Carbon Strong
To są najlepsze kije na rynku – serio. W zasadzie wymagałyby osobnej wyczerpującej recenzji. Są sztywne i bardzo mocne. Wykonane z karbonu (2 górne elementy) i aluminium (najniższy segment). Dodatkowo w miejscach łączenia segmentów posiadają wzmocnienia ze stali nierdzewnej. Dodatkowa regulacja pozwala na ograniczoną zmianę długości. Jestem pewien, że będą ze mną jeździć na kolejne wyprawy jeszcze przez wiele lat

Okulary Julbo Explorer 2.0 Cameleon
Zużyłem 3 pary pierwszej wersji explorerów. Wersję 2.0 kupiłem ze szkłami z fotochromem – system działał (choć powoli) w dużej różnicy kontrastów (zacienione skały/refleksy na wodzie/oślepiający śnieg) przyzwoicie. Niestety ich kształt sprawia, że nie są już tak wygodne jak wersja 1.0. W zestawie nie ma sznurka do zawieszenia na szyi

Apteczka Ortlieb First Aid Kit
Jeździ ze mną na wyprawy od 8 lat. Odpadły boczne uchwyty do troczenia (to dobrze jest lżejsza). Jest wytrzymała i szczelna – produkt z serii ‘kupujesz raz i masz spokój’ – lubię takie

Mapa Express Map – Himalaje Indyjskie 1:350 000
Używaliśmy jej do analizy trasy i omówienia jej z naszym tłumaczem/przewodnikiem. Jest laminowana – wilgoć i zgniatanie nie robią na niej wrażenia. Najnowsza wersja zawiera dużo szczegółów i jest chyba najlepszą pozycją na rynku

Notes Rite In The Rain
Można w nim notować niezależnie od warunków (nawet pod wodą) jest wygodny i odporny na uszkodzenia. Idealny dla dziennikarza robiącego notatki w warunkach himalajskiej zimy. Trochę brakuje mi gumki na obwolucie do zaznaczania stron

Ołówek Rite In The Rain
Pisze się nim bardzo wygodnie. Rysik nigdy się nie złamał. Żółty kolor pozwala szybko odnaleźć go w plecaku. OD wielu lat na wyprawach notowałem ołówkami Ikea ale od kiedy mam Rite In The Rain nie szukam już niczego innego. Warty swojej ceny

Torebki ZipLoc
Do segregacji dziennych porcji jedzenia. Zabezpieczały część ekwipunku (elektronikę) przed wilgocią. Przydatne na każdej wyprawie niezależnie czy to na pustynię czy w góry wysokie – niestety zawsze musze je sprowadzać z USA

Papier toaletowy
Wiadomo… 

Szczoteczka i pasta
Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda…

Żel pod prysznic
Mydło wszystko umyje, nawet...


Liofilizowane dania obiadowe Lyo Food (porcja podwójna) – 25 sztuk
Najlepsze liofilizaty na świcie (a próbowałem kilkunastu producentów z: Australii, Nowej Zelandii, Norwegii, Niemiec, Francji czy Stanów Zjednoczonych). Łatwe przygotowanie, dobre opakowanie, ale przede wszystkim bardzo dobry smak. Kto próbował ten wie, kto nie próbował – powinien!

Liofilizowane owoce Lyo Food – 15 sztuk
Do przegryzania w ciągu dnia i porannego muesli – ulubione jabłka smakują niemal jak świeże!

Liofilizowane owoce w proszku Lyo Food – 10 sztuk
Jako dodatek do porannego Muesli – pełne witamin, lekkie i pakowne

Liofilizowane napoje witaminowe Lyo Food – 20 sztuk
Witaminowy, owocowy strzał energii – wystarczy dodać wody

Batony Zmiany Zmiany owocowe (Aloha, Kosmos, Petarda, Urwis, Lewy 
Sierpowy) – 20 sztuk
Smaczne, pożywne, naturalne, nie zamarzają nawet na największym mrozie – ulubiona przegryzka w ciągu dnia – na słodko. Ulubione smaki? Aloha i Urwis!

Batony Zmiany Zmiany warzywne (Farmer) – 10 sztuk
Smaczne, pożywne, naturalne, nie zamarzają nawet na największym mrozie – ulubiona przegryzka w ciągu dnia – wytrawnie

Suszona wołowina – Wild Willy – 0,5kg
Raz spróbowałem i zamawiam na każdą wyprawę. Jest lekka, pożywna, nieźle doprawiona, ale przede wszystkim doskonale zaspokaja głód – można ją żuć albo dodawać do liofilizatów

Muesli + Granola x4
Z dosypanymi: żurawiną, mieszanką studencką, suszonymi ananasami i mango. Rozpoczynało każdy dzień. Przepis: Wlewasz do Nalgene 0,5l gorącej wody, dosypujesz mleka w proszku i wstrząsasz. Następnie dosypujesz Muesli, sproszkowane owoce Lyo i liofilizowane owoce Lyo. Taka mieszanka to zastrzyk energii, który pozwala na efektywne funkcjonowanie aż do późnych godzin popołudniowych (wówczas przychodzi czas na ZZ (Zmiany Zmiany) i WW (Wild Willy)

Kabanosy x9
Różne smaki marki Tarczyński. Te z dodatkiem sera ciężko przechodziły nam przez gardło. Sporo chemii, ale kabanos to kabanos, nie?

Mleko w proszku
Łaciate pełnotłuste. Łatwo się rozpuszcza. Michał nie tykał

Czekolada Milka x10
Różne smaki. Niestety robi się twarda na mrozie

Batony (Mars, Twix, Lion, Bounty, KitKat, Milka, Kinder) x54
Jakieś 45 sztuk zostawiliśmy porterom w Nierak. Zmiany Zmiany biją je na głowę. Wszystkim!

Herbata Earl Grey + malinowa
Na zmianę z napojami Lyo

Cukier
Krzepi!


Ostatnio dodane

VICTORINOX QHAPAQ ÑAN: EKWIPUNEK

Wyprawa Victorinox  Qhapaq Ñan do Peru to olbrzymie skrajności związane z amplitudą wysokości nad poziomem morza którym musimy podołać my...

Czytaj więcej

BEFORE IT IS GONE: VICTORINOX QHAPAQ ÑAN

Już w maju wyruszam w peruwiańskie Andy by wraz z Michałem Dzikowskim kontynuować projekt Before It Is Gone. Poznajcie szczegóły...

Czytaj więcej

BEFORE IT IS GONE: CHADAR - KONIEC LODOWEJ DROGI

To tylko tak wygląda, że razem z Michałem sami jeździmy na te wyprawy. Tak naprawdę nigdy nie znaleźlibyśmy się w Indiach gdyby nie pomoc...

Czytaj więcej