#mikroprzygody: warta

Gdy temperatury spadały jeszcze grubo poniżej zera razem z Kubą Rybickim zabraliśmy dwa hamaki i ruszyliśmy nad Wartę. Po nic. Pogadać sobie o starych wyprawach i snuć nieśmiałe plany tych, które dopiero przed nami.

Czytaj

ZIMOWA #MIKROPRZYGODA

Zaśmiecam swoją głowę setką innych bezwartościowych bzdur zabijając czas, w którym mógłbym po prostu nić nie robić. Albo zaparzyć kawę w górach zamiast w kuchni. Przez krótki czas nie odgrywać żadnej roli: męża, ojca i superpodróżnika. Nie spełniać żadnych oczekiwań. Zamiast tego pogapić się na ośnieżone świerki i posłuchać ptasich treli. Naładować się przy tym jak bateria dobrą energią, którą obdzielę wszystkich po powrocie do domu. Ot, pokazać wała rutynie!

Czytaj

MANIFEST MIKROPRZYGÓD

Ten tekst to dla mnie pewnego rodzaju manifest. Skierowany jest do was drogie Parki Narodowe, Urzędy Morskie i Nadleśnictwa. Będę spał w namiocie, rozwieszał hamak, kopał jamy śnieżne, pływał w jeziorach i rzekach. Będę uczył tego swoje dzieci i namawiał wszystkich, którzy widzą w tym jakąś wartość. Będę to robił pomimo tego, że jest to nielegalne. Pewnie, że wolałbym się z wami spotkać przy ognisku zamiast w prokuraturze. Ale to wy dokonujecie wyboru. Bez natury jesteśmy niczym. Nie zmienicie tego.

Czytaj

CO TO SĄ MIKROPRZYGODY?

Bujając się bez większego sensu, zawieszony pomiędzy dwoma drzewami zrozumiałem, że właśnie robię sobie największą przysługę na jaką mogłem wpaść tego dnia – przełamuję rutynę. Dotarło do mnie, że każda kolejna wyprawa, na którą ruszałem, była odskocznią od tego co wydaje mi się tak szalenie nudne i przyziemne: rachunków, remontów, terminów czy deadline’ów (i całej tej korpo nomenklatury), słowem… ‘prawdziwego życia’.

Czytaj

jak wybrać rakiety śnieżne

Pamiętam to tak dobrze, jak gdyby zdarzyło się wczoraj, te miny wszystkich Norwegów, spotykanych w trakcie przejścia płaskowyżu Hardangervidda. I zawsze te same pytania: „Stary, dlaczego używasz TEGO?”. Norwegia jest krajem, w którym rysunki naskalne przedstawiające narty datowane są na 4 tysiące lat. Rakiet śnieżnych używa się tutaj w trakcie odśnieżania drogi do wychodka, ale żeby tak zabrać je na wyprawę? Nigdy! Dlaczego więc wybrałem rakiety zamiast nart? To proste: 1. Są tańsze od nart, 2. Łatwiejsze w transporcie, ale przede wszystkim: 3. Nie musisz mieć żadnych umiejętności by ich używać – zakładasz i idziesz! Genialne!

Czytaj

#ROK MIKROPRZYGÓD

Wierzę, że każdy z nas chciałby doświadczać więcej przygód w swoim życiu. Zasypiać przy ognisku patrząc w gwiazdy, obudzić się w delikatnych promieniach wschodzącego słońca, a chwilę po tym wskoczyć do rześkiej rzeki. Tak po prostu. Myślę, że takie potrzeby mamy głęboko zakodowane w swojej naturze, stłumione przez codzienne życie, które z mniej lub bardziej dobrowolnego wyboru przyszło nam wieść. Może o tym po prostu nie wiesz? A może nigdy nie dałeś lub nie dałaś sobie szansy, by się o tym przekonać?

Czytaj

BEFORE IT IS GONE: NA INKASKICH DROGACH

Od czasu mojego i Michała powrotu z Peru minęło już wiele miesięcy. Czas ten poświęciliśmy na opracowanie materiałów fotograficznych, analizę notatek oraz spotkania z wami – na żywo. Dziś, gdy kończy się rok i w zasadzie wszystkie emocje związane z podróżą już opadły mogę bez cienia wahania napisać, że wyprawa ta zakończyła się sukcesem.

Czytaj

VICTORINOX QHAPAQ ÑAN: EKWIPUNEK

Wyprawa Victorinox  Qhapaq Ñan do Peru to olbrzymie skrajności związane z amplitudą wysokości nad poziomem morza którym musimy podołać my i nasz ekwipunek. Wyprawę rozpoczniemy w Cusco (3400 m n.p.m.) a skończymy w Machu Picchu (2430 m n.p.m.), po drodze jednak będziemy się znajdować na wysokościach sięgających niemal 4600 m n.p.m.! Jeśli dodamy do tego fakt, że położone na pograniczu dżungli Machu Picchu od pokrytego lodowcem wierzchołka Salkantay (6271 m n.p.m.) dzieli zaledwie 18 kilometrów to otrzymamy obraz skrajnego klimatu w jakim przyjdzie nam się poruszać.

Czytaj

BEFORE IT IS GONE: VICTORINOX QHAPAQ ÑAN

Już w maju wyruszam w peruwiańskie Andy by wraz z Michałem Dzikowskim kontynuować projekt Before It Is Gone. Poznajcie szczegóły wyprawy  Victorinox  Qhapaq Ñan.

Czytaj

BEFORE IT IS GONE: CHADAR - KONIEC LODOWEJ DROGI

To tylko tak wygląda, że razem z Michałem sami jeździmy na te wyprawy. Tak naprawdę nigdy nie znaleźlibyśmy się w Indiach gdyby nie pomoc wszystkich osób, które uwierzyły, że nasz pomysł na cykl ‘Before It Is Gone’ jest równie ważny co szalony. Chcielibyśmy wam w tym miejscu podziękować 

Czytaj

CHADAR AZTORIN EXPEDITION: EKWIPUNEK

Wybór rozsądnego ekwipunku na wyprawę w zimowe Himalaje wcale nie był oczywisty. Kompletując go bazowaliśmy na naszych doświadczeniach z Nanga Parbat i zimowego przejścia Hardangervidda.

Czytaj

BEFORE IT IS GONE: CHADAR AZTORIN EXPEDITION

Before It Is Gone to seria trzech reporterskich wypraw, które wraz z fotografem Michałem Dzikowskim odbędziemy w 2017 roku. Co planujemy w ramach pierwszej z nich: Chadar Aztorin Expedition? Sprawdź!

Czytaj