#MIKROPRZYGODY: 11111

separator
Blog > #MIKROPRZYGODY: CZEKAJĄC NA WSCHÓD

#MIKROPRZYGODY: 11111

Publiczność oklaskuje sztuczne ognie, ale nie wschód słońca.

- Christian Friedrich Hebbel

 

CZEKAJĄC NA WSCHÓD

Jedenaście tysięcy sto dziesięć razy wschodziło słońce od dnia mojego urodzenia. Jedenaście tysięcy sto dziesięć razy mogłem podziwiać jeden z najpiękniejszych spektakli jakie dostarcza życie. Ile z tych wschodów rzeczywiście widziałem? 100? 1000? E, pewnie mniej. Lubię spać, nic na to nie poradzę. Są jednak takie wschody, które zapamiętam na zawsze. Na przykład te w górach wysokich, gdy niecierpliwie odliczałem minuty do czasu, aż słońce na dobre pożegna się z horyzontem, rozgrzeje skostniałe palce i oświetli drogę. Pamiętam wschody słońca na Salar de Uyuni, które swą ciepłą barwą zamieniało solną pustynię w malarskie płótno. Wreszcie, te wszystkie dni, gdy witaliśmy się z bezlitosnym słońcem w australijskim buszu. Jest coś magicznego w tym rozstaniu z nocą, któremu niemal nigdy nie towarzyszy smutek.

 

 

 

 

11111

Noc na górskim szlaku to zupełnie inny rodzaj doznań. Zmysły ulegają wyostrzeniu, gdy z większą uwagą niż zwykle stawiasz kolejne kroki. Najmniejszy szelest pośród kosówki sprawia, że twoja wyobraźnia zaczyna działać na zwiększonych obrotach. Gwiazdy? Zgaś lampkę, zerknij w niebo. Jeśli masz szczęście nad głową dostrzeżesz miliardy świetlistych punktów, które tworzą mniej lub bardziej znane ci konstelacje. Widzisz gwiazdę północną? Ona wskazuje drogę. Dla Daniela i Michała ta noc jest pierwszą spędzoną w górach. Bartek i ja biwakowaliśmy już na szlakach wielokrotnie. Dla nas wszystkich jednak, te kilka nocnych godzin w Sudetach to okazja by przeżyć kolejną #mikroprzygodę. Tanią jak barszcz, prostą jak przygotowanie go w wersji instant. Gdy zza gęstych warstw chmur - tuż przed piątą nieśmiało wygląda słońce czuję, że 11111. wschód słońca w moim życiu naprawdę wart był zachodu.

 

 

 

MIKROPRZYGODY – GRUPY FACEBOOK

Jeśli nie masz pomysłu/motywacji/towarzystwa zapisz się do jednej z facebookowych grup mikroprzygodowych: KRAKÓWWARSZAWAWROCŁAWPOZNAŃTRÓJMIASTO. Poznasz tam inne osoby, które tak jak ty wiedzą, że przygoda czai się za (p)rogiem. Zaproś znajomych – to miejsce jest dla was. Pamiętaj też by zdjęcia i relacje wrzucane do sieci opatrzeć hasztagiem: #mikroprzygody– zainspiruj innych albo daj się zainspirować!

 

 

Autorem zdjęć jest Daniel Grodziński

 

 


Ostatnio dodane

#MIKROPRZYGODY: 11111

Jedenaście tysięcy sto dziesięc razy wschodziło słońce od dnia mojego urodzenia. Ile z tych wschodów reczywiście widziałem? 100? 1000? E,...

Czytaj więcej

#mikroprzygody: warta

Gdy temperatury spadały jeszcze grubo poniżej zera razem z Kubą Rybickim zabraliśmy...

Czytaj więcej

ZIMOWA #MIKROPRZYGODA

Zaśmiecam swoją głowę setką innych bezwartościowych bzdur zabijając czas, w którym mógłbym po prostu nić nie robić. Albo zaparzyć kawę w...

Czytaj więcej